Strona główna  |  Wiadomości
  |  Tylko u nas  |  Multimedia  |  Kontakt
Wiadomości
Data dodania: 2008-08-04 10:46:00

Racing wciska Ebiego Smolarka Anglikom i Rosjanom

ASInfo
Pozostałe wiadomości
Prezes klubu z Santander ma już dość Polaka.

W tym tygodniu ma się okazać, gdzie będzie grał Ebi Smolarek. W grę wchodzą kluby z Anglii i Rosji.

rezes Racingu Santander Francisco Pernia ma dość reprezentanta Polski. Miesiąc temu próbował go sprzedać do Toulouse. Ustalono nawet kwotę odstępnego (4,5 mln euro) i czekano tylko na zgodę Ebiego. Polak chciał jednak zarabiać w 17. zespole Ligue 1 tyle samo co w Hiszpanii (1,2 mln euro rocznie) i negocjował trzy tygodnie. W tym czasie zmienił agenta, co jeszcze rozmowy przeciągnęło. Gdy w końcu się zdecydował, Toulouse kupiło Sorena Larsena.

Racing był w kłopocie, bo oferta Francuzów była jedyną konkretną. Nie udało się wepchnąć 27-letniego napastnika do Olympiakosu i Benfiki, bo nie chcieli zapłacić 4,5 mln euro. Hiszpanie stwierdzili więc, że tylko zespoły z najbogatszych lig Europy - angielskiej i rosyjskiej - są w stanie zadowolić piłkarza oraz klub i tam wysłali oferty.

- Smolarek? Dla nas to kompletnie nieznany piłkarz. Racing musiałby zrobić dużo hałasu, by sprzedać go jeszcze w tym tygodniu. A jeszcze nie zaczął - twierdzi Ian Herbert, dziennikarz "The Independent". - O pieniądze bym się nie martwił. 4,5 mln euro to śmieszna kwota nawet dla najsłabszych drużyn. Podobnie jak zarobki Polaka. 1,2 mln euro rocznie to jakieś 20 tys. funtów tygodniowo. A średnia płaca w Premier League wynosi 35 tys. funtów tygodniowo - tłumaczy Herbert.

Zarobki Polaka są za to problemem dla Racingu, bo obciążają budżet i uniemożliwiają zakup nowych piłkarzy. W Hiszpanii uważają, że jak na napastnika, który w poprzednim sezonie strzelił tylko cztery gole w 35 meczach, Smolarek zarabia zdecydowanie za dużo. Pozostanie w Racingu nie wchodzi w grę, bo nowy trener Juan Ramón López Muniz nie widzi Polaka w zespole. Ale jeśli nie będzie chętnych...
Źródło: Gazeta Wyborcza
Komentarze
Aduch 2008-08-05 10:23:59
jak juz go az tak bardzo nie chcą to może niech spróbuje sił w Premier League, choć nei wiem czy by mu sie powiodlo. ale warto spróbować może jakiś Wigan bo to zespol, który reguralnie się utrzymuje lub Sunderland
sciema 2008-08-04 20:58:55
nooo Ebi lipa lipa...;/
Dodaj komentarz
Autor:
Treść:
Wyślij
Strona główna  |  Wiadomości  |  Tylko u nas  |  Multimedia  |  Kontakt