|
Dziś nad ranem Roger Guerreiro pomocnik reprezentacji Polski udał się na zasłużony odpoczynek do rodzinnego Sao Paulo. Odpoczynek zasłużony, bo przecież Roger, obok Artura Boruca był najlepszym piłkarzem naszej reprezentacji.
Brazylijczyk z polskim paszportem bilet powrotny zarezerwował na początek lipca. Być może wpadnie jednak do Polski tylko po rzeczy, a nie na zgrupowanie Legii do Grodziska Wielkopolskiego.
O Rogera bije się bowiem kilkanaście klubów i jest niemal pewne, że za kilka tygodni zmieni zespół. W Warszawie przebywa menedżer pomocnika Legii Marcelo Robalinho. Nieoficjalnie wiadomo, że ustala z Mirosławem Trzeciakiem, dyrektorem sportowym klubu warunki odejścia Rogera.
Legia żąda za piłkarza minimum 4 miliony euro. Jak się wczoraj dowiedział "Przegląd Sportowy", do gry o naszego reprezentanta włączyła się Borussia Dortmund, w której występuje inny z naszych reprezentacyjnych pomocników - Jakub Błaszczykowski, a także Brazylijczyk Dede znajomy legionisty. Dla Niemców kwota odstępnego za Rogera nie jest żadnym problem. Również i jego pensja (500 tys. euro netto za sezon, bo najmniej tyle trzeba będzie mu zapłacić) nie przekracza ich możliwości.
|